Sajgon zachwyca.
Jeszcze nie mogę uchwycić kwintesencji tego uroku, ale jest to pierwsze miasto od długiego czasu, w którym mam ochotę pomieszkać jakiś czas. Na razie ciężko mi je fotografować: jest pora deszczowa, nie ma światła, powietrze zakurzone i brudne - w takich warunkach mój wysłużony obiektyw odmawia współpracy, w dodatku zaciął się na 55 mm - to bardzo ciężki kąt jeśli chodzi o miasto, a więc jak na razie zdjęcia będą takie, jakie będą, jeśli w ogóle będą :)
