Myśli

Myśli i myśli ;)
Zapuszczają sie w coraz dziksze rejony.

Tyle, że aż strach je na głos wymyślić. Bo ile to ma wspólnego z otaczającą mnie rzeczywistością a ile z moim własnym szaleństwem, zgorzknieniem, samotnością, światem już przeżutym czy też chwilowym drganiem powietrza?

Więc na razie siedzę cicho i obserwuję te myśli.