Ban Xeo - boskie naleśniki. Jako bezglutenowa i bezchemiczna wegetarianka łatwo w życiu nie mam. Oprócz codziennego ryżu z jajkiem, czasem udaje mi się upolować ulubione naleśniki z maki ryżowej i mleka kokosowego z dodatkiem kurkumy.
Cieniusieńkie - smażone w woku na żywym ogniu.
Do tego talerz ziół, które samemu wkłada się do środka
A kawałki naleśnika z nadzieniem macza się w rybnym sosie, pycha!


