Z perspektywy teraźniejszości trudno ogarnąć, w którym właściwie kierunku zdążamy.
Czy konkretna decyzja to krok do przodu, czy też do tyłu?
Wynurzam się zanurzając ? ;)
Ostatecznie nie mogłam być zatrudniona dzięki rządowej biurokracji, ale czy to źle ?
Bo tak naprawdę czuje ulgę.
Widać niektórym dane jest być wiecznie wolnym pasikonikiem i basta!
