Opuszczajac Sajgon

Wyjeżdżać z dużego miasta nie jest łatwo, ale tym razem udało mi się ukryć w strumieniu motorów i jakoś gładko poszło, nawet Ci co jada w przeciwna stronę do kierunku jazdy wyjątkowo mi nie przeszkadzali bo najpierw uderzali w tych przede mną ;)))


 Ale o ileż przyjemniejsze są takie drogi:

Często przeplatane niespiesznymi przeprawami przez rzekę: